Dla nie wtajemniczonych tutaj cała historia od początku.
--------------------
Można by na ten temat długo polemizować co mogło być przyczyną nagłego hamowania pojazdu, czego skutkiem była kolizja obu pojazdów. Ja sam jestem kierowcą i to skrzyżowanie też daje mi nie raz w kość.
Zbliżając się z którejkolwiek strony do skrzyżowania w porze nocnej jest problemem zauważyć gdzie powinno rozpocząć się manewr skrętu, tym większy problem jest gdy jadące z przeciwka inne auta rażą światłem reflektorów, właśnie specyfika ukształtowania terenu w tym miejscu utrudnia określenie momentu skrętu dla jadących od strony ronda, ponieważ dla nich skrzyżowanie jest na lekkim wzniesieniu i na delikatnym skręcie w lewo, natomiast ze strony przeciwnej też jest ciężko wyczuć moment skrętu, ponieważ droga i pobocze w nocy są tego samego koloru, z tej strony wystarczyłoby tylko myślę że namalowanie pasów poziomych na poboczu jezdni.
Jednak ogólnie potrzebne jest tam oświetlenie, tym bardziej że nie jest to obwodnica z prawdziwego zdarzenia tylko jakiś "niewypał", lepszego słowa na to nie mam. Ten, co plany tej obwodnicy zatwierdził chyba nie mieszka w naszym mieście, a jak mieszka to i tak pewnie nigdy nie był w tym miejscu, zapomniał że droga ta przechodzi nadal przez tereny zabudowane, tereny na których ludzie mieszkają, pracują, wypoczywają i żeby dostać się do tych miejsc potrzebują chodzić również pieszo.
Parę przykładów:
1. Rondo koło Lidla - absolutny brak wyobraźni projektantów względem chodników dla pieszych choć oświetlenie ronda jest wyśmienite;
2. Wspomniane wyżej skrzyżowanie obwodnicy z ul. Lubelską - brak oświetlenia, brak chodników i przejścia dla pieszych do okolicznych ogrodów działkowych;
3. Skrzyżowanie obwodnicy z ul. Fabryczną (koło Spomasza) - brak oświetlenia, brak chodników i przejścia dla pieszych do ogrodów działkowych;
4. Skrzyżowanie obwodnicy z ul. Zgorzelecką (koniec obwodnicy) - brak oświetlenia, brak chodników i przejść dla pieszych;
5. Skrzyżowanie (a raczej jego brak) obwodnicy z ul. Wieniawskiego - tego obiektu nie rozumiem, to co oni tam zrobili to powinno znaleźć miejsce na stronie z humorem.
Była tam (zanim powstała obwodnica) stara droga gruntowa, droga do lasu i Sieniawy Żarskiej, miejsca wyjść, wyjazdów ludzi z osiedla na spacery itp. Zbudowali obwodnicę, pięknie, ładnie, nawet obniżyli nasyp przy drodze gruntowej, tylko po co zakazali tam później przejazdu, a żeby jednak przejechać to trzeba nadrobić dobre 600 m i przejechać dużą rurą (tunel na szybko) gdzie też musieli zerwać nowo położony asfalt i rozkopać nasyp na rurę (pieniądze w błoto wyrzucone, bo kiedyś i tak zrobią to skrzyżowanie). Jak już nie chcieli robić tam przejazdu, to mogli utrzymać na całej długości taką samą wysokość nasypu i w miejscu starej drogi gruntowej zrobić most z prawdziwego zdarzenia (na przyszłość na pewno by się przydał).
I tak na zdrowy rozsądek, co zrobi pieszy który idzie do lasu, pójdzie obwodnicą obwodnicy (600 m), czy ok. 10 m przez drogę? :)
--------------------
Proszę o komentarze do powyższego artykułu oraz o wymienianie miejsc w Żarach gdzie znajdują się takie niedokończone do końca inwestycje miejskie.
Przeczytaj [7] Komentarzy | Dodaj swój komentarz »

