Poniedziałkowe przedpołudnie, rynek lśni od deszczu a z latarń uśmiechają się szelmowsko F. Wołowicz i R. Pogorzelec. Pięć dni przed hucznym otwarciem, sześć dni przed wyborami lokalnymi.
Robotnicy uwijają się na rusztowaniach przy "Jamniku"
Stanęły dwa parkomaty. Niestety tak niewielka ilość grozi problemami znanymi w miastach, w których już parkomaty stoja - awarie, dewastacje i poszukiwania innego, ale tu nie będzie wielkiego wyboru. Miejmy nadzieję, że w przyszłości staną kolejne.
Wbrew moim obawom, w końcu pojawiły się układane nocą mozaiki z elementami heraldyki miejskiej.
Do ratusza prowadzić będzie zagadka Łękawicy w miejskim herbie.
Fontanna już jest, no cóż "de gustibus non disputandum est":
A to ci niespodzianka! Jesteśmy w Kielcach czy w Żarach?
Trwa gorączkowe sadzenie drzewek w donicach i montaż ław wokół donic.
No nie przesadzajmy z tą "gorączkową" atmosferą - zawsze znajdzie się czas, by gazetkę poczytać i z kolegą porozmawiać.
A za tymi fajnymi zdjęciami i milenijnym logo urzędnicy ukryli swój "rewitalizacyjny wstyd" - przyszły wydział Urzędu Miejskiego, który pochłonął sklep, którego szyld jeszcze się ostał.
copyrighted by croolick 2006
Przeczytaj [3] Komentarzy | Dodaj swój komentarz »

